|
Krem cebulowy to przykład tego, jak z najprostszych składników można wyczarować przepyszne danie.
W restauracji włoskiej pasta i basta do legendy przeszła następująca konwersacja:
- Niech mi pan poleci coś dobrego - prosi gość odwiedzający nas pierwszy raz i zaznacza: - Byle było bez cebuli, której nienawidzę.
Na co kelner (pomilczmy nad jego skupieniem na słowach gości) zaczyna "polecać":
- Na początek proponuję zupę cebulową...
- Chyba Pan oszalał!
Koniec końców, po dłuższej wymianie "uprzejmości" gość wypalił:
- A w zasadzie, to trzeba próbować nowych rzeczy w życiu! Niech pan przyniesie tę cebulową...
Od tamtej pory pan jest naszym regularnym gościem i za każdym kiedy jest w restauracji pasta i basta, zamawia naszą Crema di cipolla.
|