|
Ta absolutnie klasyczna włoska przystawka swoją nazwę zawdzięcza malarzowi włoskiego renesansu - Vittore Carpaccio.
Znane są przeróżne odmiany carpaccio, ale we włoskiej restauracji pasta i basta café podajemy je w wersji jak najbardziej tradycyjnej: cieniuteńkie, że aż przezroczyste płatki surowej polędwicy wołowej oraz plasterki parmezanu z rukolą, leciutko skropione sycylijską oliwą z pierwszego tłoczenia. |
|
Serwujemy trzy włoskie grzanki z pokrojonymi w kostkę świeżymi pomidorami, zawdzięczającymi swój smak szczyptom czosnku oraz bazylii.
Każda z grzanek jest jednak inna: pierwsza z mozarellą, druga z szynką parmeńską a trzecia z samymi pomidorami. Ta klasyczna włoska przystawka pasuje na każdą okazję i na każdą porę dnia. |
|
Ta potrawa, pochodząca z Kampanii w południowej Italii, czasem nazywana jest „sałatką”, choć to bardzo nietrafne określenie.
Jest przyrządzona z pokrojonych w plastry pomidorów oraz mozarelli, przekładanych na przemian, a doprawionych oliwą oraz bazylią. A na sam wierzch dajemy oregano. |
|
Plastry rostbefu pieczonego w piecu i podawanego na rukoli z płatkami parmezanu. |
|
Bresaola to okrągłe płatki solonego mięsa wołowego, suszone na powietrzu przez 2-3 miesiące, aż stwardnieją i osiągną ciemnoczerwony, niemal purpurowy kolor.
Ten sposób przygotowywania mięsa pochodzi z doliny Valtellina w Lombardii, zresztą tylko wołowina przygotowywana tam, może być – zgodnie z przepisami Unii Europejskiej – nazywana bresaolą.
Restauracja włoska pasta i basta podaje cieniutką bresaolę razem z równie cienkimi plastrami parmezanu oraz z rukolą i polaną oliwą z oliwek.
|
|
|
|
|